CZEGO UCZĄ SIĘ BIEDRONECZKI

WRZESIEŃ 2017


TEMATYKA KOMPLEKSOWA:
1.PRZEDSZKOLE – DRUGI DOM
2.PRZEDSZKOLE – DRUGI DOM
3.ULICZNE SYGNAŁY
4. JESIEŃ W LESIE ( PARKU)


Wiersz T. Śliwiaka – „ Idzie jesień „
Idzie łąką, idzie polem
pod złocistym parasolem.
Gdy go zamknie słońce świeci,
gdy otworzy pada deszcz.
Kto to taki? Czy już wiecie ?
Tak. To właśnie jesień jest!


Wiersz T. Fiutowskiej – „ Ranek na leśnej polanie „
Na leśnej polanie, sarenka przystanie.
Przebiegnie zajączek, leszczyny zje pączek.
W korę puka dzięcioł, a robi to z chęcią.
Sroka coś tam skrzeczy, jak zwykle od rzeczy.
Na kwiatku przez chwilę posiedzi motylek.
Kukułeczka kuka , pewnie czegoś szuka.
Miły jest ranek na leśnej polanie.


Nauka rymowanki – „Gdy zamierzasz przejść ulicę?”
(Wanda Chotomska)
Gdy zamierzasz przejść ulicę:
1.na chodniku przystań bokiem.
2. popatrz w lewo bystrym okiem,
3.skieruj w prawo wzrok sokoli.
4. znów na lewo spójrz powoli
5. Jezdnia wolna – więc swobodnie mogą przez nią przejść przechodnie.

Nauka rymowanki- „ Światła sygnalizatora”
Kiedy światło jest zielone – możesz przejść na drugą stronę.
Gdy czerwone światło mamy – to stoimy, uważamy!


Wiersz I. Salach – „ Zabawki „
Gdy zabawkę chcesz zdjąć z półki, najpierw o to spytaj panią, a pozwoli, gdy zobaczy, jaką masz ochotę na nią.
Gdy sam nie potrafisz potem jej odłożyć na półeczkę, znowu pani ci pomoże. Szanuj swoją zabaweczkę!

Piosenka – „ Leśna muzyka „
I. Słoneczko dziś świeci i pięknie pachnie las.
Tak cieszą się dzieci. Spójrz, jak dużo nas.

Ref: Wietrzyk śpiewnie gra, trala,la,la
z nim także zagram ja ( bis ).

II. Ptaszęta ćwierkają, a dzięcioł puk, puk, puk.
Kasztany spadają w trawę stuk, stuk, stuk.
Ref: Wietrzyk śpiewnie …..


Piosenka – „ Jestem przedszkolakiem „
I. Kapcie, ręcznik, worek mam,
umyć rączki mogę sam.
Misie, klocki, lalki są
być w porzadku zawsze chcą ( bis).

II. Już malować, tańczyć chcą,
Jak się bawić dobrze wiem.
Bo przedszkolak to jest zuch,
Wie, gdzie noga – a gdzie brzuch ( bis )


Piosenka – „ Będę kierowcą „
I. Jedzie auto coraz prędzej, co za pęd, co za pęd.
Żółte światło, pas na jezdni, teraz skręt.
Ref: Bardzo trudno być kierowcą,
lecz ja mówię wszystkim chłopcom,
że kierowcą, że kierowcą muszę kiedyś być.
II. Szara jezdnia, na tej jezdni aut jest sto,
Zmiana świateł, tu czerwone, a więc stop.
Ref: Bardzo trudno być …..
III. Różne światła, różne znaki trzeba znać,
Muszę wiedzieć, kiedy jechać, kiedy stać.
Ref: Bardzo trudno być ….

Piosenka – „ Uwaga – czerwone światło„
I. Czy to duże miasto, wioska czy osada,
Kto uważnie chodzi ten pod nic nie wpada.
Kolorowe światła obok skrzyżowania:
jedno iść pozwala, drugie iść zabrania.
Bądźmy uważni, bądźmy ostrożni!


II. Przejście przez ulicę nie jest trudna sprawą.
Najpierw spójrzmy w lewo, potem spójrzmy w prawo!
Jeśli nic nie jedzie, można iść bezpiecznie.
Ten drogowy przepis trzeba znać koniecznie.
Bądźmy uważni, bądźmy ostrożni!


KRÓLESTWO ZIELONEJ POLANY
Tam, gdzie równocześnie i noc i poranek
Tam, znajdziesz na pewno, nasze królestwo, zielonej polany

W królestwie maleńka biedronka,
Biedronka lub boża krówka,
List pisze co rano do słonka,
maleńką szyszkową stalówką,
A potem list frunie od nieba,
By niebo pachniało szyszkami,
By była wieczorem ulewa z poziomek,
lub deszcz z jagodami,

Ref:
Sześć kroków od wiosny,
(je,je,je,je)
I dziewięć od zimy,
(je,je,je,je)
Trzy kroki od sosny,
(je,je,je,je)
I pięć od leszczyny,
(je,je,je,je)

Tam, gdzie równocześnie i noc i poranek
Tam, znajdziesz na pewno, nasze królestwo, zielonej polany

Po niebie, biedronki list latał,
Bo czytać go nikt nie miał czasu,
A w liście sześć słówek, sześć słówek do świata,
Nic nie jest piękniejsze od lasu,

Ref:
Sześć kroków od wiosny,
(je,je,je,je)
I dziewięć od zimy,
(je,je,je,je)
Trzy kroki od sosny,
(je,je,je,je)
I pięć od leszczyny,
(je,je,je,je)

Tam, gdzie równocześnie i noc i poranek
Tam, znajdziesz na pewno, nasze królestwo, zielonej polany

Królestwo, zielonej polany!

Królestwo, zielonej polany!

Królestwo, zielonej polany


Październik 2017

TEMATYKA KOMPLEKSOWA: 1. Jesień w zadzie
2. Jesień na działce
3. Nasze rodziny
4. Nasi domowi ulubieńcy

Wierszyk „Kosz warzyw”
Mam tu koszyk, jeszcze pusty, lecz za chwilę coś się stanie, pełno warzyw w nim znajdziecie, przyjrzyjcie się im, drogie dzieci. Tu jest burak, kalafiorek i ziemniaków pełen worek. Niedaleko od pietruszki leżą kapuściane główki. Marchew, seler, pomidory i cebuli pełne wory. Czosnek, dynia, kukurydza swoim pięknem nas zachwyca. Por, sałata, tam ogórki i rzodkiewek małe kulki. Kosz jesienny, kosz wspaniały smacznych warzyw jest już cały. A warzywa zdrowie dają – przedszkolaki je zjadają.


Wiersz M. Konopnickiej „Jesienią”
Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.
Czerwone jabłuszka,
Złociste gruszeczki
Świecą się jak gwiazdy
Pomiędzy listeczki.

— Pójdę ja się, pójdę
Pokłonić jabłoni,
Może mi jabłuszko
W czapeczkę uroni!

— Pójdę ja do gruszy,
Nastawię fartuszka,
Może w niego spadnie
Jaka śliczna gruszka!
Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.


Wiersz J. Koczanowskiej „W jesiennym ogrodzie”
Dojrzałe , kolorowe, słońcem malowane
witaminek pełne i najzdrowszych soków,
dorodne warzywa śmieją się, żartują,
bo jesień jest na działce najpiękniejsza w roku.
Marchewki i pietruszki plotkują cichutko,
buraczki i ziemniaki kłócą się zawzięcie,
gdyż ogromna, ruda i pękata dynia
zasłoniła im słońce, i zajęła miejsce.
Czerwone pomidory, ogórki zielone
rozmawiają z fasolką co weszła wysoko
by spojrzeć na cały ogród kolorowy
i pomachać płynącym na niebie obłokom

Piosenka pt. „Pomidorek” H. Łochocka

Piosenka pt. „Urodziny marchewki”
Na marchewki urodziny
Wszystkie zeszły się jarzyny.
A marchewka gości wita
I o zdrowie grzecznie pyta,
A marchewka gości wita
I o zdrowie grzecznie pyta.

Kartofelek podskakuje,
Burak z rzepką już tańcuje.
Pan kartofel z krótką nóżką.
Biegnie szybko za pietruszką
Pan kartofel z krótką nóżką.
Biegnie szybko za pietruszką,
Kalarepka w kącie stała
Ze zmartwienia aż pobladła
Tak się martwi, płacze szczerze,
Nikt do tańca jej nie bierze.
Tak się martwi, płacze szczerze,
Nikt do tańca jej nie bierze.

Wtem pomidor nagle wpada
Kalarepce ukłon składa.
Moja blada kalarepko,
Tańczże ze mną. tańczże krzepko.
Moja blada kalarepko,
Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

Wszystkie pary jarzynowe
Już do tańca są gotowe.
Gra muzyka, to poleczka,
Wszyscy tańczą już w kółeczkach.
Gra muzyka, to poleczka,
Wszyscy tańczą już w kółeczkach.


Piosenka „Ojciec Wirgiliusz”

Ojciec Wirgiliusz
Uczył dzieci swoje,
A miał ich wszystkich
Sto dwadzieścia troje:
Hejże, dzieci, hejże ha!
Hejże ha, hejże ha!
Róbcie wszystko co i ja,
Co i ja.


Maszerują przedszkolaki
I. Maszerują przedszkolaki raz, dwa, trzy. 2x I dziewczyny i chłopaki raz, dwa, trzy. I trzymają się za ręce raz, dwa, trzy. Buzie ładnie uśmiechnięte raz, dwa, trzy.
Ref. Idziesz ty, idziesz ty, Idę ja, idę ja, Idę ja, idziesz ty i raz dwa, trzy.
Idą rzędem przedszkolaki raz, dwa, trzy. 2x W pociąg bawią się dzieciaki raz, dwa trzy. Na stacyjkę zaraz wjadą fu, fu, fu. Ciągną wagon z czekoladą mniam, mniam, mniam
Ref. Zjesz ją ty, zjesz ją ty, Zjem ją ja, zjem ją ja, Zjem ją ja, zjesz ją ty na raz, dwa, trzy.
II. Idą kaczki przedszkolaczki kwa, kwa, kwa. 2x Maja chusty i kubraczki ha, ha, ha. Głośno kaczym dziobem kłapią kłap, kłap, kłap. I do wody szybko skaczą chlap, chlap, chlap
Ref. Skaczesz ty, skaczesz ty skaczę ja, skaczę ja, skaczę ja, skaczesz ty na raz dwa trzy

Wierszyk pt. „Chory kotek” W. Grodziskiej

Wyszedł kotek na deszczyk,
Dostał kaszlu i dreszczy.
Boli głowa i oczy,
Nogi w błocie przemoczył.
Kładzie mama koteczka
Do ciepłego łóżeczka.
Bierze synka za rączkę.
- Oj masz kotku gorączkę.

Przyszedł tatuś wieczorem
Z siwym panem doktorem.
- Ratuj panie doktorze,
Bo synkowi wciąż gorzej!
Doktor kotka opukał,
Okularów poszukał
I powiada: - Dam ziółka,
Będzie zdrowy jak pszczółka.
Dam i proszki na dreszcze.
Niech poleży dzień jeszcze,
Ale lepsze niż proszki
Są na deszczyk kaloszki.



Piosenka pt. „Popatrzcie na jamniczka...” D. Gellner
1.Popatrzcie na jamniczka
wyturlał się z koszyczka
zaczaił się na babcię
i porwał babci kapcie

ref; A jak spał, a jak spał
taką grzeczną minę miał 2x

2. Poszarpał chustkę w róże
i zrobił dwie kałuże
i moją nową lalkę
zaciągnął pod wersalkę

ref; Bo jak spał, bo jak spał
taką grzeczną minę miał 2x

3. A teraz gdzieś ucieka
I szczeka, szczeka, szczeka
Łapiemy więc jamniczka
Niech wraca do koszyczka

ref; A jak spał, a jak spał
taką grzeczną minę miał 2x

4. Pod stołem jest koszyczek
W koszyczku śpi jamniczek
Jamniczek sobie śpi, PSS…
Jak się zbudzi będzie zły
HAU HAU HAU...!



























Przedszkolowo.pl logo